
INWESTOR vs. PROJEKTANT | nowa seria SLLEGAL
„Tego nie ma w projekcie.” A chwilę później: „Ale przecież projektant powinien był to przewidzieć…”.
Każdy, kto prowadził inwestycję budowlaną, prawdopodobnie zetknął się z którymś z tych zdań. Nierzadko z oboma. 😉
I wtedy zaczynają się pytania:
Czy projektant powinien był to przewidzieć?
Czy powinno to znaleźć się w dokumentacji? W której jej części?
Czy odpowiada za to architekt, konstruktor, projektant instalacji, a może inwestor?
Czy mamy do czynienia z wadą projektu, czy z okolicznością, której nie dało się racjonalnie przewidzieć?
A przede wszystkim: czego inwestor może realnie oczekiwać od projektanta?
Właśnie temu poświęcimy nową serię INWESTOR vs. PROJEKTANT.
Zaczniemy wcześniej niż na placu budowy. Od momentu, w którym inwestor ma pomysł, działkę albo istniejący budynek i siada do rozmowy z architektem.
Przyjrzymy się temu, co właściwie zamawiamy, mówiąc „projekt”, jak określić obowiązki projektanta, za co mu płacimy i co powinno znaleźć się w umowie.
Będziemy rozmawiać o dokumentacji wielobranżowej i jej koordynacji, reprezentowaniu inwestora przed organami i gestorami sieci, prawach autorskich, możliwości zmiany projektu oraz nadzorze autorskim.
Dojdziemy też do momentu, w którym coś idzie nie tak. Projekt jest spóźniony. Dokumentacja okazuje się wadliwa. Konstrukcja koliduje z instalacjami. Wykonawca zatrzymuje roboty. Pojawiają się roboty dodatkowe, przestój i pytanie: kto za to zapłaci?
Nie będziemy zakładać, że projektant odpowiada za każdy problem na budowie. Ale równie ostrożnie podejdziemy do twierdzenia, że „tego nie było w zakresie projektu”.
Pomiędzy tymi skrajnościami znajduje się spory obszar prawa budowlanego, cywilnego, autorskiego, zasad wiedzy technicznej i – przede wszystkim – dobrze albo źle skonstruowanej umowy.
Będziemy zmieniać perspektywę: od domu jednorodzinnego, przez przebudowę, osiedle, magazyn i zabytek, aż po inwestycje publiczne w formule „wybuduj” i „zaprojektuj i wybuduj”.
Bez szukania winnego na siłę. Bez przerzucania całego ryzyka na jedną stronę. Za to z przepisami, orzecznictwem, rzeczywistymi problemami inwestycyjnymi i jednym pytaniem:
Czego inwestor może realnie wymagać od projektanta i jak powinien zabezpieczyć swoją inwestycję?
Zaczynamy od sytuacji pozornie najprostszej:
Mam działkę i chcę wybudować dom. Czego naprawdę powinienem oczekiwać od architekta?
INWESTOR vs. PROJEKTANT | #01 – już wkrótce. Stay tuned.
Sprawdzimy, czy rzeczywiście „projektant powinien był to przewidzieć”. 😉
#PrawoBudowlane #ProcesInwestycyjny #Projektant #Architekt #Inwestor #InwestycjeBudowlane #UmowaZProjektantem #NadzórAutorski #PrawoAutorskie #Budownictwo #ZamówieniaPubliczne #SLLEGAL